Adam Korzus – student filozofii 40+

Adam Korzus – student filozofii 40+

Adam Korzus (2 rok Filozofii I stopnia)

Co skłoniło mnie do podjęcia studiów w tym wieku i dlaczego to studia z filozofii?

Mówiąc żartobliwie: oczywiście „kryzys wieku średniego”, a bardziej poważnie: to sam Uniwersytet zachęcił mnie do studiowania, znosząc ograniczenia wiekowe i tworząc na  studiach dziennych stacjonarnych grupy dla studentów w przedziale wiekowym 40+.

Dowiedziałem się o tym przed trzema laty od znajomego, który podjął studia politologiczne. Zachęcony jego przykładem zdecydowałem się podjąć studia.

Dlaczego wybrałem filozofię?

Nie brałem pod uwagę innej możliwości. W wieku, jakim jestem, należy – jeśli ma się taką możliwość – realizować rzeczy, które albo sprawiają przyjemność, albo takie, których wcześniej nie było okazji spełnić, a które chciało się robić. Zainteresowałem się filozofią dość późno, bo mając tyle lat co obecni studenci studiów doktoranckich. Podejmując studia filozoficzne, myślałem wyłącznie o osobistej satysfakcji płynącej z poznania historii myśli ludzkiej. Odczuwam ogromną przyjemność z tego, że to robię, bo robię dokładnie to, co chcę robić. Zachęcam każdego, kto ma taką możliwość, aby spróbował. Oczywiście jeżeli ktoś czuje, że satysfakcję przyniesie mu studiowanie historii sztuki, niech robi właśnie to. Ja jednak wybrałem filozofię.

Zawsze byłem świadom tego, że posiadam sporą wiedzę (choćby z racji samego wieku i wykonywanego zawodu). Po pierwszych tygodniach studiów przekonałem się, jak bardzo była ona rozproszona, nieuporządkowana, fragmentaryczna. Teraz powoli ta wiedza się porządkuje, zaczyna tworzyć spójny obraz, niczym z porozrzucanych wcześniej fragmentów puzzli. To dla mnie największy atut studiów filozoficznych. Zmieniają optykę patrzenia na historię czy kulturę. Jestem przekonany, że ktoś, kto w tym wieku podejmuje studia filozoficzne, nie robi tego z przypadku, dlatego też z pewnością się nie rozczaruje, znajdując satysfakcję w czymś innym niż ja.

Co było największym zaskoczeniem w Instytucie Filozofii UMK?

Przede wszystkim przyjazny stosunek wykładowców do studentów. Nie wiem, jacy byli wykładowcy w Instytucie Filozofii przed 20 laty, bo studiowałem na innym wydziale, ale w pamięci miałem zupełnie inny obraz relacji wykładowca–student. Pracownicy Instytutu Filozofii UMK w Toruniu są po prostu niebywale przyjaźnie nastawieni do studentów, otwarci i gotowi do pomocy, ale jednocześnie myliłby się ktoś, kto uznałby ich za pobłażliwych.

Gdybym miał zachęcić kogoś dojrzałego do podjęcia studiów filozoficznych w IF UMK, powiedziałbym mu lub jej: zrób coś dla siebie. Jeśli kiedykolwiek myślałaś/eś o filozofii, a z jakichś powodów pozostawało to w sferze niezrealizowanych projektów, teraz masz możliwość studiowania, więcej – teraz jesteś w wieku, w którym nie musisz, możesz robić to wyłącznie dla własnej satysfakcji i przyjemności.

Czy wspólne studiowanie z dużo młodszymi osobami to atut czy przeszkoda?

Kiedyś miałem okazję pracować z licealną młodzieżą, dlatego nie było mi trudno odnaleźć się wśród studentów pierwszego roku. Jesteśmy kolegami ze studiów – po prostu, nie stawiamy w naszych relacjach murów wynikających z różnicy wieku, jesteśmy na siebie wzajemnie otwarci. To zdecydowanie atut, bo dzięki nim jestem trochę bliżej świata młodego pokolenia i odrobinę go poznaję. Sądzę jednak, że jest to transakcja wiązana i dzięki mnie moi młodsi koledzy i koleżanki także poznają świat odmienny od swojego.